Ewa Jałochowska

Historyk sztuki, pisze książki

Tag: wydawnictwo nisza

Słów kilka o Smutku mamuta!

„Nie jest to tylko opowieść o mitologiach i wierzeniach ludzi rozsianych po całym globie. Jest to też rozmowa matki z synem. Dialog między protoplastką a latoroślą, próba znalezienia wspólnego języka. W warstwie fabularnej bowiem przenikają się dwa wymiary: rzeczywistość i fikcja literacka. W warstwie wizualnej te dwa plany rozpoznajemy dzięki użytej czcionce i jej barwie. Czy będzie to próba udana dopiero czas pokaże, teraz wydaje się, że nić porozumienia jest zawiązana i jest to silna więź, więc chcemy mieć nadzieję, że z biegiem lat nie tylko przetrwa, ale wzmocni się i wzbogaci o nowe sploty. Ale jest to też opowieść o języku, a właściwie o opowiadaniu. Autorka zdaje się mówić ustami Mamy, postaci będącej jej książkowym alter ego, że najważniejsze tak naprawdę nie jest odtwarzanie, ale tworzenie, nie opowiadanie tego samego po raz kolejny, ale wymyślanie na nowo.” Takimi słowami Przemysław Jakub Hinc opisał książkę, „Smutek mamuta. Prawie wszystkie mity świata”, pięknie wydaną przez Wydawnictwo Nisza. Całą recenzję można przeczytać o o o tu: Zupełnie inna opowieść, do czego serdecznie namawiam szczęśliwa i wdzięczna za dobre słowa o książce.

Smutny Mamut zaprasza!

Z tymi ludźmi nigdy nic nie wiadomo. Kochają, lubią, szanują, nie chcą, nie dbają, żartują. Czy w myśli, w mowie, w sercu, to się okaże w sobotę, w czasie Targów. Od 13.00 będę siedział przy stoliku Wydawnictwa Nisza, bez wiary i nadziei, za to ze Smutkiem mamuta. Zbyt wiele się po człowieku nie spodziewam.

Smutny Mamut

25 maja 2019, godzina 13.00, Warszawskie Targi Książki, Stadion Narodowy, Świadomi Wydawcy, Nisza, stoisko 21/D3

Smutek mamuta w Niszy

Tę oto przepiękną okładkę zaprojektował Ryszard Kajzer, wybitny artysta plastyk. Książka, Smutek mamuta. Prawie wszystkie mity świata. Rozmowy z Jędrkiem, właśnie teraz, w tej chwili ukazuje się nakładem wspaniałego Wydawnictwa Nisza. Radość i wzruszenie!

„Smutek mamuta” jest!

Jest! „Smutek mamuta” jest! Nieopisana radość i wzruszenie. Bo ta książka miała być, i mam nadzieje jest, pochwałą różnorodności. Jestem szczęśliwa, że się ukazała i w dodatku w wymarzonym Wydawnictwie Nisza, z wymarzoną redaktorką, Krystyną Bratkowską, która ideę mamuta wcieliła i pielęgnowała, z wymarzonym artystą, Ryszardem Kajzerem, który mamuta uczynił pięknym, z wymarzonym autorem recenzentem, Grzegorzem Kasdepke, który o „Smutku mamuta” na okładce napisał:

„Przekonanie, że tylko starożytni Grecy stworzyli mity jest mitem – oczywiście w potocznym tego słowa rozumieniu. Wszędzie, gdzie rodzili się ludzie, mity także się rodziły, bo wszędzie ludzie próbowali zrozumieć i opisać świat. Zawsze pojawiał się jakiś Jędrek, który zadawał pytania o początek wszystkiego… A że nasza malutka planeta niestrudzenie kręci się wokół własnej osi, mity łączą i mieszają się ze sobą. Pewnie dlatego współczesna cywilizacja coraz bardziej przypomina danie jednogarnkowe. Ale lubimy takie, prawda? Wiele składników tworzących jeden, niepowtarzalny smak!”

A na zdjęciu znalazł się wymarzony ilustrator, Jędrek Jałochowski.
Dziękuję, takiego dnia, jak dzisiejszy się nie zapomina!

© 2019 Ewa Jałochowska

Theme by Anders NorenUp ↑

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial