Vaderowi śniło się, że siedzi w puszce. Siedzenie w ciasnej puszce nie było miłe, więc się obudził. Tylko, że obudził się we wnętrzu puszki. Postanowił więc zasnąć. Zasnął i przyśnił mu się stół. Dobrze, pomyślał i się obudził. We wnętrzu puszki siedział on i stał stół. Zasnął więc i przyśniło mu się krzesło. Dobrze, pomyślał i się obudził. Ustawił krzesło przy stole i usiadł na nim. Gdy zasnął, przyśnił mu się bukiet kwiatów, które leżały na stole aż do chwili, w której Vaderowi przyśnił się wazon. Wstawił kwiaty do wazonu. Niebieskie chabry. W puszce zrobiło się przyjemnie. Przybyło łóżko z puchową pościelą, lampa, lampka nocna, książki i półki. Vader mógł nalać do wazonu wodę, bo w kuchni przyśnił mu się kran. Postawił na ogniu czerwony czajnik a potem wrzucił do pralki poplamioną herbatą koszulę. Dopiero, gdy we śnie pojawiła się lodówka i Vader zjadł śniadanie, przyśniła mu się szafa. Wstał, wyjął z szafy płaszcz i wyszedł.