Metrem jadą dwie kobiety młode. Siedzą blisko siebie. Jedna włosy ma jasne a druga włosy ma jasne. Jedna włosy ma upięte wysoko a druga włosy ma upięte wysoko. Jedna ma futerko włochate ze skórzanymi rękawami a druga ma futerko włochate ze skórzanymi rękawami. Jedna ma spodnie obcisłe. Dżinsy przylegają do jej szczupłych łydek. Druga ma dżinsy, które opinają jej łydki. Jedna ma buty na wysokim obcasie brązowe a druga ma stopy schowane w buty na wysokim obcasie brązowe. Torbę ma jedna brązową, z której wyjmuje telefon. Uderza w niego palcem zakończonym paznokciem pomalowanym na różowo. Druga z torby brązowej wyciąga telefon, w który uderza palcem z pomalowanym na różowo paznokciem. Jedna nie mrugnie nawet rzęsami pokrytymi grubą warstwą tuszu, gdy ta druga szepcze jej do ucha:
– Wiesz, co przytrafiło mi się wczoraj?
Jedna nie odpowiada. Mięśnie ma wciąż nieruchome pod warstwą podkładu i różu. Stuka palcem w telefon. Druga w oczekiwaniu stuka palcem w szybę telefonu. Stacja mija za stacją. Mięśnie pierwszej drgają. Zwraca twarz ku drugiej:
– Wiesz, co przytrafiło mi się wczoraj? – pyta. Druga słucha z uwagą.

Zdjęcie Paula Kuimeta przedstawia pracę Olafura Eliassona pod tytułem „Twój nieoczywisty cień”, 2010.