Są bajki niemożliwe do zrozumienia wcześniej. Zrozumieć je można tylko później. Widać dla mnie jest później, bo zrozumiałam bajkę, którą znam od dziecka. Czerwony Kapturek idący przez las spotyka Wilka i niechcący zdradza mu adres Babci. Wiele razy zastanawiałam się, jaką figurą jest Wilk a jaką jest Czerwony Kapturek. Że znaczenie jest proste, rozumiem dopiero dziś, bo odsłoniło się przede mną niespodziewanie. Czerwony Kapturek – młodość, jest wyrokiem dla Babci, bo oznacza, że jej czas nadszedł. Dlatego to Kapturek musi zdradzić miejsce, w którym Babcia mieszka. A Wilk jest nieuchronną śmiercią pożerającą Babcię naznaczając nią przy okazji Kapturka. Pewnie można by się zastanawiać, czy Gajowy nie jest w tej sytuacji jakąś figurą boga, który wyzwala ciało do życia duchowego, ale że jestem niewierząca, daruję sobie zaświaty i zostanę w lesie. Wszyscy jesteśmy Czerwonym Kapturkiem i Babcią jednocześnie, wędrujemy przez ten sam las i karmimy Wilka.