– Co myślisz o tej książce? – pytam Jędrka pewnego majowego wieczora.
– Tak zadałaś pytanie, że ono jest otwarte. Na otwarte pytanie nie umiem odpowiedzieć.
– Dobrze, zadam inne. – Poprawiam się – Czy utożsamiasz się z bohaterem tej książki?
– Nie wiem, chyba nie. – Jędrek zastanawia się przez chwilę. – Zresztą zależy, z którym. Bo tam jest dwóch bohaterów. Jest jeden Jędrek, który zadaje pytania i jest drugi Jędrek, który przeżywa przygody.
– A ty którym jesteś? – Do rozmowy włącza się Kajtek.
– Nie wiem. Chyba żadnym.
– To by oznaczało – stwierdzam fakt oczywisty – że jest trzech Jędrków. Dwóch z książki i ty trzeci. Powiesz mi, czym się od nich różnisz?
Jędrek patrzy na mnie długo. I gdy tak patrzy długo, na twarzy maluje mu się brak uśmiechu.
– Mama, ależ ty mnie męczysz.

Na zdjęciu znajduje się totem indiański a przy totemie stoi Jędrek ze „Smutkiem mamuta” Wydawnictwa Nisza w dłoni. Tą samą dłonią Jędrek narysował Smutnemu Mamutowi ilustracje.

Zdjęcie: Karol Jałochowski