Nie umiem pisać wierszem. Pocieszam się jednak, że niewiele plastikowych zakrętek potrafi. Przypadkowo rzucono mnie daleko od szkła. Potoczyłam się po chodniku na sąsiednią ulicę. Stoi przy niej niewielka szkoła. Akurat zadzwonił dzwonek i wokół mnie pojawiły się nogi. Ocknęłam się wiele obrotów zakrętką później gdzieś, gdzie nie ma butelek. Stałam się pokrywką pozbawioną gwintu. W tej samej chwili zyskałam świadomość. Szkoda, że nie umiejętność pisania wierszem.

Max Ernst, La Lune en bouteille, 1955, Tate Gallery