Tekst powstał w 2005 roku dla portalu internetowego Polskiego Radia.

Trup czy kochanek – szafa może się przydać. Co się w niej jeszcze zmieści w dużej mierze zależy od okoliczności, wyobraźni i światopoglądu osoby, która ma coś do ukrycia. Rene Magritte, belgijski malarz surrealista, uległ pewnej meblowej inspiracji, choć wcale nie chciał w szafie nic ukrywać. Przeciwnie, postanowił coś w niej odkryć. Coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak sukienka. Należy jednak odrzucić pierwsze skojarzenie sukienki z ojcem Magritte’a – krawcem. Sukienka w szafie nie jest sukienką. Co więcej, szafa być może wcale nie jest szafą, a damskie pantofle nieskromnie stojące na stoliku nie powinny być kojarzone z obuwiem. O tym, że w „szafie” należy szukać drugiego dna, świadczy ponętny biust, który zamiast „pod” zawisł „na” sukience, a także żywe palce, wyrastające ze skórzanych, kobiecych pantofli.

Czytaj dalej